+2
filipturowski 7 listopada 2015 12:42
Upolowaliście tanie bilety do Japonii? A może wybieracie się tam nowym połączeniem LOT-u? Jeśli planujecie taką wycieczkę, koniecznie pomyślcie o Kobe! Oto trzy rzeczy, które warto tam zrobić i które nie nadszarpną Waszego budżetu.



Położone na wzgórzu opadającym delikatnie w stronę morza, Kobe od najdawniejszych czasów było bramą regionu Kansai na resztę świata - zagraniczni kupcy uczynili to miasto jednym z bardziej kosmopolitycznych w Japonii i tak zostało do dziś. Japończycy chętnie odwiedzają je, żeby poczuć zachodni klimat bez opuszczania kraju. Kobe jest relatywnie niewielkie, przez co można je wygodnie zwiedzać pieszo, plącząc się po jego ulicach: od nowoczesnego portu, pełnego galerii handlowych, przez głośną okolicę głównej stacji kolejowej Sannomiya i Chinatown, aż po leniwe, kolonialne Kitano, spoglądające z góry na zatokę. Zatem co warto zrobić w Kobe?

1. ODWIEDZIĆ WYTWÓRNIĘ SAKE
Kobe słynie także z wytwórni sake - japońskiego napoju alkoholowego, który nie jest - jak się często uważa - ryżową wódką. Sake jest niskoprocentowe (do około 20%), a jej produkcja odbywa się bez procesu destylacji i przypomina raczej warzenie piwa z wykorzystaniem drożdży. W położonej nad wodą dzielnicy Nada znajduje się kilka z najsłynniejszych wytwórni. Wybieramy Hakutsuru Sake Brewery, która w dawnej hali produkcyjnej prowadzi muzeum sake (wejście bezpłatne!). Zadbany, drewniany budynek przenosi nas do czasów, gdy cała produkcja odbywała się ręcznie, wymagała ogromnego doświadczenia i zajmowała mnóstwo czasu. Krótkie filmy w języku angielskim przybliżają poszczególne etapy obróbki ryżu i prowadzą przez ekspozycję aż do niewielkiego tasting room, gdzie możemy spróbować wszystkich produktów Hakutsuru (sake niepasteryzowanej, tradycyjnej, smakowej, likierów ryżowych i wina śliwkowego). Uwaga: szybko zaczyna szumieć w głowie!







2. ZOBACZYĆ PANORAMĘ MIASTA
Przyjemny spacer przez Chinatown warto zakończyć w pobliskim ratuszu - na jego 24. piętrze znajduje się punkt widokowy, z którego można podziwiać widok na niemal wszystkie cztery strony świata (choć na wschód i zachód jest on trochę ograniczony). Są tu wygodne pufy i bezpłatne Wi-Fi, więc to świetne miejsce na krótki odpoczynek. Albo podziwianie zachodu słońca - punkt czynny jest do godziny 22:00. Jeśli zaś traficie na odpowiednią porę dnia (bardzo różną w zależności od pory roku), będziecie mogli przez kilkanaście minut podziwiać wyjątkowe dzieło sztuki: słońce odbija się od kolektorów słonecznych na dachu i rzuca cień na ścianę budynku naprzeciwko ratusza, układając się w dwie twarze w momencie pocałunku. I to wszystko za 0 jenów: wstęp do ratusza jest zupełnie bezpłatny!





4. POCZUĆ EUROPEJSKI KLIMAT W KITANO
Ja wybrałem jednak inne miejsce na podziwianie zachodu słońca. Kitano to najwyżej położona dzielnica Kobe, z której rozciąga się piękny widok na zatokę. Mieszkali tu głównie imigranci, przez co w okolicy panuje europejsko-amerykański klimat - wiktoriańskie domy stoją przy zadbanych placykach i wijących się, stromych uliczkach. Spacer z centrum Kobe odrobinę Was zmęczy, zafundujcie więc sobie włoskiego loda o smaku zielonej herbaty i odpocznijcie na jednej z ozdobnych, kutych ławek. Kilka domów w okolicy można zwiedzać (część bezpłatnie), więc zajrzyjcie na parę zadbanych podwórek. Wdrapcie się później stromymi schodami do niewielkiej świątyni Tenmam-jinja, popularnej zwłaszcza wśród uczniów i studentów (poświęcona jest akademickim wysiłkom) i zobaczcie, jak kończy się dzień w Kobe. Warto!







Dodaj Komentarz